Data: 1/2 IX 1942
Operacja: Chickenpox
Dowódca: por. naw. Radomir Walczak
Ekipa: X
- por. piech. rez. Bolesław Jabłoński ps. "Kalia", "Bil", "Emma", "Witocin", vel Stanisław Jasieńczyk vel Stanisław Lewandowski, przydział do Okręgu Łódź AK, początkowo, od października 1942 roku do sztabu Okręgu, od stycznia-lutego 1943 roku do maja-czerwca 1944 roku był szefem Oddziału II Informacyjno-Wywiadowczego Okręg AK Łódź. Zajmował się m.in. lokowaniem agentów, również poza okręgiem, na kierunkach centralnych i północnych terenów Rzeszy, m.in. w Hamburgu, Berlinie, Gdańsku, Królewcu, Bremie, Monachium i Kolonii. W ramach pracy Oddziału II zebrano szereg informacji o policji niemieckiej i działaczach NSDAP w Łodzi. Umieszczono informatorów w sztabie XIII Korpusu Wehrmachtu w Łodzi oraz sztabie Ober-Ost (Dowództwo Wschodnie) w Spale. Został „spalony” po „wsypie” Oddziału II sztabu Okręgu na przełomie maja i czerwca 1944 roku. Od września 1944 roku pełnił funkcję szefa sztabu Okręgu, w tym czasie został odznaczony swoim drugim i trzecim Krzyżem Walecznych (trzecim – 10 listopada 1944 roku). Od listopada 1944 roku był w dyspozycji komendanta Okręgu. Rozkazem KG AK z 19 stycznia 1945 roku został awansowany na majora ze starszeństwem od 1 stycznia 1945 roku. Po wejściu Armii Czerwonej na teren okręgu ukrywał się w Piotrkowie i Łodzi. Został aresztowany 4 lutego 1945 roku przez NKWD. Był więziony w więzieniu UB przy ul. Anstadta w Łodzi, a później w więzieniach w Poznaniu, Śremie, Rembertowie i na Mokotowie w Warszawie. Po umorzeniu śledztwa został zwolniony w połowie 1945 roku. 15 stycznia 1949 roku funkcjonariusze UB urządzili dwutygodniowy „kocioł” (zatrzymywanie wszystkich osób przychodzących do lokalu) w jego domu przy ul. Różanej. 30 stycznia 1949 roku Jabłoński został przewieziony do więzienia mokotowskiego. 8 lutego 1949 roku Naczelna Prokuratura Wojskowa w Warszawie wydała postanowienie o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania, podpisane przez wiceprokuratora NPW mjr Zenona Rychlika. Jabłoński przeszedł ciężkie śledztwo, po którym 15 stycznia 1950 roku został skazany na karę 9 lat więzienia, utratę praw obywatelskich i publicznych na okres 5 lat oraz przepadek mienia na rzecz Skarbu Państwa. Był osadzony w Zakładzie Karnym Warszawa-Mokotów, a następnie w Centralnym Więzieniu Karnym we Wronkach. W wyniku amnestii złagodzono mu karę do 6 lat, którą odsiedział w całości i wyszedł 30 stycznia 1955 roku ze zrujnowanym zdrowiem.
- por. piech. rez. Władysław Kochański ps. "Bomba", "Wujek", przydział do II odcinka sieci "Wachlarz" na Wołyniu, gdzie pełnił funkcję dowódcy ośrodka dywersyjnego Kowel-Sarny, działającego w kierunku Kijowa. Kiedy "Wachlarz" został rozwiązany, skierowano go służby w strukturach Okręgu AK "Wołyń". 8 lipca 1943 inspektor rówieński Armii Krajowej, kpt. Tadeusz Klimowski ps. "Ostoja" powierzył "Bombie" zadanie odbudowy sieci konspiracyjnej na terenie powiatu kostopolskiego, rozbitej wskutek aresztowań niemieckich. Kochański zatrzymał się wówczas we wsi Wyrka, w sąsiedztwie Huty Stepańskiej. W wykonaniu zadania przeszkodziła mu nasilająca się antypolska akcja UPA. Po rozpoczęciu "rzezi wołyńskiej" Kochański objął dowodzenie nad ośrodkiem samoobrony w Hucie Stepańskiej, gdzie schroniło się około 5000 Polaków. 7 lipca 1943 UPA rozpoczęła koncentrację w tym rejonie, a 16 lipca upowcy, przygotowując się do ataku, spalili 15 miejscowości przylegających do Huty Stepańskiej. Uderzenie UPA rozpoczęło się tego samego dnia. Bój był zacięty, wielokrotnie dochodziło do walki wręcz. Po 32 godzinach walki Kochański widząc przewagę Ukraińców zdecydował przebijać się poza pierścień oblężenia wraz z ludnością. Plan ten częściowo powiódł się. Ludność cywilną ewakuowano w rejon Wydymeru pod Włodzimiercem, skąd rozjechała się do Kowla, Sarn i Przebraża. W obronie Huty Stepańskiej zginęło około 40 członków samoobrony a sam "Bomba" został ranny w rękę. Ponad 600 cywilów zostało wymordowanych przez banderowców podczas ataku na polskie wsie przylegające do bazy samoobrony lub w trakcie ewakuacji Huty Stepańskiej, gdy przed przerwaniem okrążenia doszło do wybuchu paniki i część ludności próbowała ucieczki na własną rękę. W połowie lipca 1943 Bomba zorganizował na polecenie dowództwa blisko 500-osobowy oddział partyzancki, który operował w rejonie Huty Starej w pow. kostopolskim, gdzie mieściła się baza polskiej samoobrony. Trzon oddziału stanowili dawni obrońcy Huty Stepańskiej. W ciągu następnych pięciu miesięcy oddział "Bomby" stoczył w powiecie kostopolskim szereg potyczek z oddziałami UPA, ratując tysiące Polaków od śmierci z rąk upowców. Prowadził również walkę z Niemcami współpracując niekiedy z sowiecką partyzantką, w tym ze słynnym oddziałem Kowpaka. Największe zwycięstwo "Bomba" odniósł 16 listopada 1943 pod Moczulanką, gdzie przy współpracy z sowieckim oddziałem partyzanckim ze zgrupowania Szytowa, dowodzonym przez kapitana Kotlarowa zdołał rozbić i częściowo rozproszyć liczące blisko 1200 ludzi zgrupowanie UPA, przeprowadzające atak na bazę samoobrony w Hucie Starej. Po tej klęsce upowcy nie odważyli się już więcej zaatakować Huty Starej. Oddział Kochańskiego stanowił poważną siłę, bo liczył blisko 700 dobrze uzbrojonych żołnierzy i nie czuł się zagrożony z zewnątrz. Odbywał długie rajdy dla zapewnienia bezpieczeństwa Polakom, a także dla demonstracji siły. W drugiej połowie grudnia 1943 r. (awansowany w międzyczasie do stopnia kapitana) skierował oddział z powrotem do Starej Huty, gdzie zamierzał spędzić święta Bożego Narodzenia. W grudniu 1943 roku "Bomba" zatrzymał się ze swym oddziałem w miejscowości Bronisławka. Otrzymał wówczas wiadomość, że jeden z dowódców partyzantki radzieckiej, generał Naumow, chce się z nim zobaczyć, zapraszając do swego sztabu w niedalekiej wiosce Zawołcze. "Bomba" pojechał tam w towarzystwie porucznika Strzemię i księdza Leona Śpiewaka ps. "Oboźnik" wraz kilkoma podoficerami eskorty. Podczas biesiady w Zawołczu cała polska grupa została rozbrojona i zaaresztowana. Oddział radziecki ruszył w pospiesznym marszu na wschód. Podczas odpoczynku żołnierze eskorty zostali zastrzeleni, a kpt. "Bomba", por. Strzemię i ks. Oboźnik odstawieni do Kijowa, a później do Moskwy. Strata dowództwa zaskutkowała częściowym rozkładem oddziału. Po aresztowaniu i porwaniu Kochańskiego jego oddział został znacznie zredukowany, wielu żołnierzy przeszło do samoobrony, wielu wycofało się z walki. W Moskwie kpt. Kochańskiego osądzono i skazano na karę 25 lat więzienia, jako przedstawiciela "obcej agentury". Po czterech latach pobytu w więzieniu w Moskwie, został skierowany na Kamczatkę do kopalni miedzi. Sterany, ze zniszczonym zdrowiem, powrócił do kraju w grudniu 1956 roku.
- por. piech. Franciszek Rybka ps. "Kula", przydział do Okręgu Nowogródek AK, a od stycznia 1943 roku – na stanowisko zastępcy komendanta Ośrodka Stołpce Obwodu Baranowicze AK. Od 13 stycznia 1944 roku był komendantem tego ośrodka. W kwietniu 1944 roku objął stanowisko zastępcy dowódcy Zgrupowania Stołpeckiego, które przedarło się do Puszczy Kampinoskiej. 1 sierpnia został wysłany do Warszawy, gdzie na Ochocie zaskoczyło go powstanie. 12 sierpnia wyszedł z ludnością cywilną do obozu w Pruszkowie, skąd zbiegł do Milanówka. W grudniu został przerzucony do Oddziału Partyzankiego „Doliny”, z którym walczył na Kielecczyźnie i w Opoczyńskiem do rozwiązania AK.
- por. piech. rez. Stanisław Winter ps. "Stanley", "Biały", "Ściopka", "Rudy", vel Jan Hryniewicz, przydział Okręg AK Nowogródek, komendant Ośrodka Nieświeżw Inspektoracie Rejonowym Baranowicze. Ośrodek w Nieświeżu miał kryptonim "Strażnica". Rozbudował siły akowskie do wielkości batalionu, który nazwany był 3 baonem 78 Pułku Piechoty Strzelców Słuckich. W okresie "Burzy", batalion działał niszcząc obiekty i środki transportu. W operacjach dywersyjnych utrudniających zaopatrzenie frontu wschodniego batalion "Stanleya" był bardzo aktywny. Bolszewicy parli do przodu i zajęli Nieśwież. W tej sytuacji "Stanley" postanowił dotrzeć do porucznika Góry do Puszczy Kampinoskiej. Ale niestety, zostali otoczeni i po wielu różnych przygodach, łącznie z wywiezieniem do Związku Sowieckiego, gdzie chciano ich wcielić do Armii Czerwonej, ale oni wszyscy udawali, że nie znają języka rosyjskiego. A więc ich wcielili do armii Berlinga, do Wojska Polskiego. W II Armii Wojska Polskiego został awansowany do stopnia kapitana. Mateusz Winter nie używał swego nazwiska, występował pod przybranym nazwiskiem Jan Hryniewicz. Nie ujawnił też, że jest "cichociemnym". Został aresztowany w czasie walk nad Nysą Łużycką. Kontrwywiad oskarżył go, że był działaczem, dowódcą AK na terenach przyłączonych do ZSRR. Ale sąd uniewinnił "Stanleya". Aresztowano go powtórnie, podając, że jest spadochroniarzem, a więc imperialistycznym agentem. Nawet mu udowadniano, że on namawia żołnierzy do dezercji. Tym razem sąd, w innym składzie, skazał go na karę śmierci. Wyrok wykonano w Poznaniu w 2 połowie czerwca 1945 roku, a więc już po zakończeniu wojny. Został rozstrzelany pod nazwiskiem Hryniewicz, bo bał się o swoją rodzinę, że też będzie pociągnięta do odpowiedzialności. (Trzy rozbieżne relacje).
- por. sap. rez. Jan Woźniak ps. "Kwaśny", "Rozbitek", vel Jan Łuczko, przydział AK Nowogródek jako oficer dywersji, w styczniu 1943 roku objął stanowisko dowódcy Kedywu i zastępcy komendanta Inspektoratu Południowego tego okręgu. Organizował i szkolił patrole dywersyjne, prowadził działania dywersyjne na szlakach komunikacyjnych Inspektoratu, produkował materiały wybuchowe i miny. Od maja 1944 roku dowodził specjalną kompanią szturmową w 7 batalionie 77 Pułku Piechoty AK. Dowódcą tego batalionu był Jan Piwnik „Ponury”. Brał udział w operacji „Ostra Brama”. Po walkach o Wilno wrócił na teren Inspektoratu. W maju 1945 roku jako repatriant przeniósł się do Górska, potem mieszkał w Szczecinie i Krakowie.
Zrzut na placówkę "Igła" na skraju Puszczy Kampinowskiej, cichociemni odnaleźli 3 zasobniki i przez 6godz szukali czwartego nie wiedząc iż nie został zrzucony, wszyscy skoczkowie po zakopaniu pasów z pieniędzmi pieszo dostali się do Warszawy.
Błonia Toruń
niedziela, 6 listopada 2022
niedziela, 30 października 2022
Ja prezydent
Hanna Samson napisała, być może proroczy, dramat political-fiction o wyborach prezydenckich, w których jedyną kandydatką pośród wielu panów jest kobieta łudząco podobna do pewnej pierwszej damy... Tekst w kontekście II Kongresu Kobiet Polskich i wcześniejszych wyborów prezydenckich wyjątkowo aktualny.
Do "Prezydenty" pisarka zdecydowała się dołączyć dwa inne dramaty: fenomenalny, jak zwykle u Samson pełny ironii i wyrafinowanego humoru "Z zabaw i gier dziecięcych" o pierwszym mężczyźnie (znajomym pośle prawicy), któremu udało się zajść w ciążę, a także "Dulską" - współczesny aneks do dramatu Zapolskiej.
Poseł w ciąży? Kobieta na prezydenta? Niemożliwe! Ale zabawne. Zabawne, ale czy możliwe? Hanna Samson tropi w swoich sztukach przyczyny owych niemożności i śmiechu, które wzbudzają. Jej dramaty są, na swój sposób zaangażowane, realistyczne, a jednak szokujące i radykalne w swojej wymowie. Bo wszędzie tam, gdzie w "naturalny" bieg rzeczy wkracza kategoria płci, która z jakichś powodów wypada z kadru społecznych nawyków - wybucha wulkan: Jak to? To nienaturalne! Samson wymyślając rzeczywistość i prowadząc w niej nową narrację nie tylko zaciekawia i rozbawia. Któż tego nie robił? Samson zmusza do myślenia. A to zadanie iście sokratejskie.
Magdalena Środa
Hanna Samson przenika absurdy i dramaty współczesności tworząc satyrę chwilami okrutną a chwilami litościwą, pełną terapeutycznej mądrości. Jej poczucie humoru obezwładnia i rozbraja. Jej polityczna świadomość imponuje. Jej radość życia udziela się czytelnikom.
Kazimiera Szczuka
Biuro nieruchomości Kocmyrzów
poniedziałek, 24 października 2022
Mała firma w sieci.
Zamysłem Autorów było napisanie książki będącej rodzajem instrukcji dla osób prowadzących małe firmy o tym, jak dzięki darmowym narzędziom internetowym zwiększyć konkurencyjność firmy na rynku. Dowiemy się m.in., jak pozycjonować firmową stronę, jak korzystać z AdWords, jak promować się w serwisie społecznościowym Google+ i jak pracować "w chmurze". Biuro nieruchomości Kocmyrzów
Ta nieduża książka ma zająć czytelnikom jak najmniej czasu i przekazać maksimum praktycznych informacji oraz instrukcji, jak skutecznie działać w internecie bez zbędnych kosztów. Książka omawia produkty firmy Google z tego prostego powodu, że wyszukiwarka Google oraz inne produkty tej firmy są jednymi z najbardziej efektywnych, a przy tym w większości darmowych, narzędzi ułatwiających działalność w internecie i zarządzania przedsiębiorstwem. Oczywiście istnieje także wiele innych rozwiązań tego typu i Autorzy zachęcają do ich testowania, jednak nieduża objętość książki zmusiła Autorów do skupienia się na narzędziach oferowanych przez Google.
niedziela, 23 października 2022
Agencja nieruchomości Kraków
Napiszę kilka zdań oraz podam kilka powodów dlaczego warto wybrać nasze biuro nieruchomości. Biuro Grodzkie Nieruchomości to nasza firma, wybór najodpowiedniejszej agencji nieruchomości wcale nie musi być aż tak trudny, jak mogłoby się pozornie wydawać. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę kilka ważnych kwestii, które wpływają na jakość świadczonych usług. Krakowski rynek nieruchomości znacząco różni się od innych, chociażby od rynku warszawskiego. Obowiązują tu inne ceny, dochodzą pewne dodatkowe przepisy związane z uchwałami samorządu. Biuro Nieruchomości Kocmyrzów Nasi pracownicy wiedzą więc doskonale, co tutaj się sprawdza i jak uatrakcyjnić ofertę, by sprzedać w dobrej cenie. Korzystając z usług naszej agencji nieruchomości możemy być pewni, że jesteśmy w dobrych rękach. Przy wyborze biura nieruchomości ważne są opinie zadowolonych klientów. Bardzo dużo o agencji nieruchomości mówi to w jaki sposób prezentuje się w sieci oraz jak wyglądają dodawane przez nią ogłoszenia. Współpracujemy z wieloma specjalistami związanymi z nieruchomościami (jak notariusze, fachowcy, doradcy kredytowi, czy ubezpieczeniowi). Okres sprzedaży mieszkania trwa kilka miesięcy, to wiąże się z licznymi spotkaniami, umowami przedwstępnymi. Chcesz się przekonać zapraszam do współpracy.
Archiwum danych
Czy ktoś jeszcze pamięta kolorowe i bardzo grube książki z różnymi produktami, które przywozili krewni mieszkający w zachodniej części Niemiec? Taki katalog to było coś. Były to oczywiście wydawnictwa reklamowe, które roznoszono po tamtejszych dużych domach mieszkalnych. Katalog taki oglądało się kilkadziesiąt razy pod rząd i nigdy się to nie nudziło. Wówczas była to jedna z rozrywek, jeden ze sposobów spędzenia wolnych chwil. Katalog tego typu pełnił jeszcze jedną funkcję. Oglądając go można się było do woli napatrzeć na rzeczy, które tu były nie do kupienia. Książki te obejmowały wszelkiego rodzaju produkty spożywcze i przemysłowe. Czego tam nie było? Biżuteria, pościel, obrusy, firany, sztućce, meble, kosmetyki, perfumy, sprzęt gospodarstwa domowego, no, po prostu wszystko i w dodatku takie piękne. Wszystkie te przedmioty są teraz dostępne. Można je kupić nie tylko w bardzo wielu sklepach stacjonarnych, ale także internetowych. O tym gdzie, co i za jaką cenę można kupić informuje nas katalog firm. Katalog tego typu jest po prostu listą adresów internetowych różnych przedsiębiorstw, sprzedawców, producentów i kolporterów. Lista stron towarzyszy prawie każdemu znanemu portalowi internetowemu. Listy takie znacznie ułatwiają znalezienie określonych informacji lub produktów w internecie. Katalog stron może zawierać dodatkowe informacje o każdej firmie. Niektóre listy tego typu są moderowane, to znaczy, zgłoszony wpis pojawia się na stronie katalogowej dopiero wtedy, gdy zostanie zaakceptowany przez osobę odpowiedzialną za dany katalog. Spisy takie mają swój określony porządek. W zależności od potrzeb, umieszczone tam informacje można układać według różnych kategorii. Kot Najczęściej układa się je według alfabetu, ale można też według regionu lub branży. Niektóre katalogi posiadają rankingi stron, z których można dowiedzieć się, które strony cieszą się największą popularnością wśród internautów. Katalog stron jest łatwy do przeglądania i może dotyczyć on jednej branży lub bardzo wielu rodzajów działalności. Czasami lista stron jest na tyle duża i rozbudowana, że trzeba użyć wyszukiwarki by znaleźć w niej to, czego szukamy. Katalogowanie informacji w sieci ułatwia poruszanie się po internecie i przyspiesza dochodzenie do potrzebnych nam szczegółów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Cichociemny 1/2 IX 1942
Data: 1/2 IX 1942 Operacja: Chickenpox Dowódca: por. naw. Radomir Walczak Ekipa: X - por. piech. rez. Bolesław Jabłoński ps. "Ka...
-
Zamysłem Autorów było napisanie książki będącej rodzajem instrukcji dla osób prowadzących małe firmy o tym, jak dzięki darmowym narzędziom i...
-
Czy ktoś jeszcze pamięta kolorowe i bardzo grube książki z różnymi produktami, które przywozili krewni mieszkający w zachodniej części Niemi...
-
Napiszę kilka zdań oraz podam kilka powodów dlaczego warto wybrać nasze biuro nieruchomości. Biuro Grodzkie Nieruchomości to nasza firma, wy...